Strona Główna SHSRP
Forum Hodowców Szczurów Rodowodowych w Polsce

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytania do SHSRP
Autor Wiadomość
AngelsDream 
Skrzydlak


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 1670
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-15, 23:25   

sachma, taki jest sens, że to SHSRP odpowiada odgórnie za mioty, a nie tylko hodowca.

Wiem, jaką chorobą jest myko, w tej sytuacji bardziej chodzi mi o to, czemu wszystko zostało zrobione trochę nie w tej kolejności, co trzeba? I nie masz racji, dyskusja się pojawiła, bo część ludzi się wystraszyła, a odpowiedzi pojawiające się w temacie nikogo by nie uspokoiły.

Nauczka na przyszłość: najpierw zebranie danych, wszystkich możliwych do uzyskania, potem ogłaszanie planów. Zupełnie inaczej by to wyglądało, gdyby już w pierwszym poście było wprost napisane, że było podejrzenie, ale zrobiliśmy to i tamto, tu jest skan sekcji, a tu opinia specjalisty.

Poza tym, sachma, zwróć uwagę, że część weterynarzy neguje zasadność takiego miotu, traktując to jednak jako zbędne ryzyko. Ponawiam moje pytanie, co SHSRP zrobi, jeśli przydarzy się głupie zrządzenie losu i jakiś szczur zejdzie na myko w okolicy szczura z planowanego miotu albo jego rodziców? Musicie się z tym w jakimś stopniu liczyć. :roll: Nie twierdzę, że te konkretne szczury zarażą, żeby nie było!
_________________
Ty miałeś wybór — ja nie mam wyboru.
Nie mam sumienia, więc tłumacz się w Niebie.
 
 
Viss
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-15, 23:27   

AngelsDream napisał/a:
czemu wszystko zostało zrobione trochę nie w tej kolejności, co trzeba?
ale co ma być zrobione jak trzeba? Zanim miot został ogłoszony hodowca rozmawiał i z właścicielem szczura i z wetem na temat poprzednich zgonów. Co jeszcze według ciebie powinno zostać dopełnione?
 
 
Oli 


Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-15, 23:29   

sachma napisał/a:
myko nie stwierdzisz
sachma, problem tkwi w tym, że najpierw Shy napisała, że te 3 szczury na pewno zabiła mykoplazma. Wtedy kilka osób pytało mnie jak można to stwierdzić, a stwierdzić czy to faktycznie była myko - można, tylko pośmiertnie należy pobrać odpowiedni materiał do badań na posiew. Z tego względu też podejrzewałam, że tak naprawdę nikt nie stwierdził, że to myko, ale rzucił hasłem, bo nie wiedział co to tak naprawdę było. Teraz wyszło, że Shy jednak twierdzi, iż myko było jedynie podejrzeniem. W takim razie słusznie nasuwa się pytanie co zabiło Elrodna i dwa inne szczury. Padło już kilka pomówień o jakiś złych warunkach bytowych martwych szczurów (gdzie te warunki? u Roth? u dziewczyny zajmującej się adopcjami? w zoologu ok, mogły być złe warunki, ale rzekomo ciężarna samica musiałaby mieć bezpośredni kontakt z Elrondem, jeśli tak to kolejne pytanie, może nie była zaciążona przed adopcją itd itp). Chodzi o to, że tak naprawdę już jest kilka wersji, sama zainteresowana nie udziela się w wątku, który tak naprawdę dotyczy jej samca. Udziela się jedynie madzial i Nakota ( ta druga mam wrażenie w roli adwokata).

sachma napisał/a:
jaki jest sens pytania ogółu zamiast udania się do hodowcy na PM?
ano taki, że dzieją się pewne niepokojące rzeczy, a jak widać Wy jako stowarzyszenie albo umywacie ręce albo co gorsza nic o sprawie nie wiecie... to nie jest dobra reklama jak pisze Angels.
_________________
"Jeśli uważasz, że cały świat jest zły, przypomnij, że zawiera on w sobie także ludzi podobnych Tobie" Indira Gandhi

"Ludziom przytrafia się co się przytrafia, a nie na co zasługują. " dr House
 
 
 
Oli 


Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-15, 23:35   

Viss, problem w tym, że nic nie wiadomo, a osoby, które nie wiedzą o myko tyle co Ty, ja, czy Angels, czy jakakolwiek inna osoba będąca nie-nowicjuszem mogą się wystraszyć, mogą powstać plotki, że teraz każdy szczur umierający na objawy płucne to na pewno myko itd. Wiadomo jak działa opinia publiczna, a niestety plotki i pomówienia mają o wiele większą moc niż prawda i prostowanie krzywych opinii.
_________________
"Jeśli uważasz, że cały świat jest zły, przypomnij, że zawiera on w sobie także ludzi podobnych Tobie" Indira Gandhi

"Ludziom przytrafia się co się przytrafia, a nie na co zasługują. " dr House
 
 
 
Viss
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-15, 23:40   

Oli, rozumiem, chodzi o brak informacji w temacie miotu.
Obawiam się, że jest to kwestia prowadzenia go przez hodowcę, nie shsrp. Jeśli opinie weterynarzy będą negatywne, wtedy miot zostanie zablokowany przez Zarząd bez względu na opinię hodowcy. Ale wszelkie formalności związane z samym miotem, pilnowaniem zdrowia itp należy do hodowcy, nie Zarządu. :)

Jestem pewna, że madzial udzieli wszelkich informacji potrzebnych ludziom chętnym na miot do podjęcia decyzji. Póki co jesteśmy na stand by, o czym pisała już chyba sachma. :)
 
 
Nakasha 


Wiek: 33
Dołączyła: 09 Cze 2008
Posty: 2672
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-03-15, 23:43   

AngelsDream, Oli, o ile się orientuję, w sekcji nie było mowy o myko, więc nie ma potrzeby siać paniki. Myko łatwo pomylić z innymi chorobami płucnymi, szczególnie, gdy szczur umiera nagle... Skąd pojawił się pomysł, że to myko, to musiałaby już napisać sama Shy_Lady.
 
 
 
Oli 


Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-15, 23:43   

Viss napisał/a:
Obawiam się, że jest to kwestia prowadzenia go przez hodowcę, nie shsrp.
a kto pilnuje hodowcę? ;)

Viss napisał/a:
Jeśli opinie weterynarzy będą negatywne
już są z tego co wyczytałam w wątku.

Viss napisał/a:
estem pewna, że madzial udzieli wszelkich informacji potrzebnych
ale ona nic nie wie, rozumiesz to? w tym jest problem - hodowca nie ma informacji od członka shsr :]
_________________
"Jeśli uważasz, że cały świat jest zły, przypomnij, że zawiera on w sobie także ludzi podobnych Tobie" Indira Gandhi

"Ludziom przytrafia się co się przytrafia, a nie na co zasługują. " dr House
 
 
 
Viss
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-15, 23:47   

Oli napisał/a:
a kto pilnuje hodowcę? ;)
madzial wie co ma robić. :)
Oli napisał/a:

już są z tego co wyczytałam w wątku.
zbieramy opinie kilku wetów, stąd stąd brak jeszcze działań "konkretnych". Osobiście dzwoniłam do laboratorium, żeby zasięgnąć opinii tamtejszych lekarzy ale póki co bezskutecznie.
Oli napisał/a:

ale ona nic nie wie, rozumiesz to? w tym jest problem - hodowca nie ma informacji od członka shsr :]
masz na myśli Shy?
 
 
AngelsDream 
Skrzydlak


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 1670
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-15, 23:53   

Viss, sama odpowiedziałaś na swoje pytanie. Informacje powinny zostać zebrane przed, a w temacie jest tak naprawdę chaos, gdyż właściciel reproduktora się nie odzywa, właścicielka samicy broni właścicielki repa, a hodowca chyba jednak nie do końca ogarnia całość sytuacji lub momentami sprawia jedynie takie wrażenie... Tak czy inaczej - średnio to wygląda z boku.
_________________
Ty miałeś wybór — ja nie mam wyboru.
Nie mam sumienia, więc tłumacz się w Niebie.
 
 
Oli 


Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-15, 23:54   

Viss napisał/a:
masz na myśli Shy?
tak. a jeśli się mylę, to ostatni post madzial w temacie miotu mówi raczej o tym, że nic nie wie.

Viss napisał/a:
madzial wie co ma robić. :)
no bez jaj... to ja się nie dziwię, że nawet mający pojęcie o genetyce itp domorośli hodowcy nie chcą wstępować do stowarzyszenia, jak to wygląda tak, że jedynie to kasę trzeba wpłacać a potem rób co uważasz, w końcu jesteś hodowcą zrzeszonym :roll:
_________________
"Jeśli uważasz, że cały świat jest zły, przypomnij, że zawiera on w sobie także ludzi podobnych Tobie" Indira Gandhi

"Ludziom przytrafia się co się przytrafia, a nie na co zasługują. " dr House
 
 
 
Nakasha 


Wiek: 33
Dołączyła: 09 Cze 2008
Posty: 2672
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-03-15, 23:57   

Oli, madzial wie co ma robić, bo dyskusja o tym myko już się toczy - również z jej udziałem. :roll: Zastanów się, co piszesz.... :roll:
 
 
 
Viss
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-15, 23:59   

Oli napisał/a:
no bez jaj... to ja się nie dziwię, że nawet mający pojęcie o genetyce itp domorośli hodowcy nie chcą wstępować do stowarzyszenia, jak to wygląda tak, że jedynie to kasę trzeba wpłacać a potem rób co uważasz, w końcu jesteś hodowcą zrzeszonym
chyba się nie zrozumiałyśmy. Dyskusja na temat tego miotu trwa na tym forum, madzial wie co ma zrobić w obecnej sytuacji.
AngelsDream napisał/a:
Informacje powinny zostać zebrane przed,
były, ale ponieważ ludzie się wystraszyli, jak napisałaś, są zbierane dodatkowe opinie.
 
 
Oli 


Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 469
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-16, 00:01   

Viss napisał/a:
chyba się nie zrozumiałyśmy. Dyskusja na temat tego miotu trwa na tym forum, madzial wie co ma zrobić w obecnej sytuacji.
ok, bo zrozumiałam, że mam się nie czepiać, bo ona wie co robi w sensie ma wolną rękę. niestety my szarzy użytkownicy nie wiemy co się dzieje poza tym co jest dla nas dostępne, dlatego dla nas to wygląda tak a nie inaczej ;)
_________________
"Jeśli uważasz, że cały świat jest zły, przypomnij, że zawiera on w sobie także ludzi podobnych Tobie" Indira Gandhi

"Ludziom przytrafia się co się przytrafia, a nie na co zasługują. " dr House
 
 
 
AngelsDream 
Skrzydlak


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 1670
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-16, 00:02   

Nakasha, a czy ktoś może mi wprost - jasno i oficjalnie - odpowiedzieć na pytanie, czemu nie można było tego wszystkiego zrobić przed ogłoszeniem planów na miot poza podforum dla hodowców?

Bo tak naprawdę to mnie interesuje najbardziej. Do madzial nic nie mam, domyślam się, że jak każdy hodowca (przynajmniej teraz) robi wszystko, co w jej mocy, żeby było dobrze i nic nie zostało zaniedbane.

Ok, rozumiem - zebrano informacje, ale najwyraźniej nie wszystkie... No nic, to ma jakiś sens.

Prywatnie - ja nie rozmnażałabym szczura ze stada, w którym faktycznie wystąpiło myko.
_________________
Ty miałeś wybór — ja nie mam wyboru.
Nie mam sumienia, więc tłumacz się w Niebie.
Ostatnio zmieniony przez AngelsDream 2011-03-16, 00:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Viss
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-16, 00:02   

Nie, skądże. Wie co ma robić, żeby sprawę wyjaśnić, zresztą dla pewności niemal każdy z nas ma przykazaną rozmowę ze swoim wetem na ten temat.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 13